W ostatnich dniach obserwujemy wyraźnie podwyższoną zmienność na rynkach finansowych. Inwestorzy próbują odnaleźć się w środowisku niepewności kreowanej przez decyzje lub zapowiedzi decyzji Donalda Trumpa. Zaufanie rynku do prezydenta USA wyraźnie spada. Część z tych decyzji jest niezrozumiała i szkodliwa, przykładowo: ograniczenie pomocy militarnej/wywiadowczej dla Ukrainy czy grożenie cłami sojusznikom – w szczególności Meksykowi i Kanadzie – z którymi Stany Zjednoczone są silnie zintegrowane gospodarczo. Z drugiej strony niektóre z inicjatyw administracji – jak postulaty ograniczenia nadmiernych wydatków rządowych – mają swoje uzasadnienie. Tym niemniej, sposób wprowadzania cięć oraz brak spójnej strategii wywołują niepokój. Ostatnie dane gospodarcze z USA wskazują na ochłodzenie koniunktury. Choć ryzyko recesji wzrosło, to na obecnym etapie nie jest to scenariusz bazowy. Dodatkowo dalej nie widać wyraźnego ożywienia w Chinach, gdzie w ten weekend (9.03) otrzymaliśmy kolejną serię danych deflacyjnych. Z pozytywów warto zauważyć, że nie widać stresu na rynku obligacji korporacyjnych. W trakcie obecnej wyprzedaży na rynku akcji spready obligacji high-yield – czyli różnica pomiędzy ich oprocentowaniem, a oprocentowaniem obligacji skarbowych – rozszerzyły się tylko w niewielkim stopniu. Dodatkowo FED ma przestrzeń do obniżek stóp procentowych, a obecnej przecenie akcji towarzyszy spadek rentowności obligacji skarbowych. Nie można wykluczyć, że część kontrowersyjnych działań prezydenta Trumpa zostanie skorygowana. W naszej ocenie straszenie Meksyku czy Kanady to strategia negocjacyjna i ostatecznie porozumienia handlowe zostaną podpisane, podobnie z partnerami handlowymi z Europy. Jeśli prezydent tego nie zrobi – jego poparcie będzie dalej spadać. Obecna „strategia” już dziś wywołuje pierwsze głosy sceptycyzmu i krytyki wśród jego zwolenników. Przewaga Trumpa w Kongresie jest niewielka i utrata poparcia choćby kilku Republikanów może sprawić, że ją utraci. Co więcej, nie wszystkie wyroki w Sądzie Najwyższym są dla prezydenta USA korzystne. Po ostatnich spadkach wyceny wielu spółek z sektora technologicznego stały się atrakcyjne. Wskaźniki takie jak przychody do kapitalizacji czy prognozowany wskaźnik cena/zysk na rok 2025 wracają do poziomów z okresu „pocovidowej” wyprzedaży w 2022 r. Coraz więcej spółek wskazuje też na potencjalnie istotny pozytywny wpływ rozwoju sztucznej inteligencji na wyniki finansowe – zwłaszcza od 2026 roku. Rynek, który zwykle wyprzedza realne wyniki, powinien dyskontować to wcześniej. Należy też mieć na uwadze, że mieliśmy bardzo wysoką koncentrację i pozycjonowanie na niektórych spółkach/sektorach, w ostatnich dniach obserwowaliśmy odwrócenie tej tendencji. Według analiz banku JP Morgan – bazując na podobnych epizodach w przeszłości – około 90% ruchu związanego z korektą na tzw. „Momentum” jest już za nami. Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku (Rozporządzenie UE nr 596/2014) oraz rekomendacji czy porady inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani usługi doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, jak również oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Materiał nie powinien zatem stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, został zamieszczony jedynie w celu informacyjnym. Caspar AM informuje, ze z każda inwestycja wiąże się ryzyko. Prezentowane dane oparte są o dane historyczne i nie stanowią gwarancji osiągniecia identycznych wyników w przyszłości. Jeżeli w treści materiału nie wskazano inaczej, źródłem danych są własne obliczenia Caspar AM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *